Mówię wam jakie do "dziadostwo" w realu jest cudne, wprost nie mogę się napatrzeć :)
nie mogłam się oprzeć, żeby nie pokazać jakie babulka ma pantalony hihihi
Ale Bożenka by się nie nazywała Bożenką, gdyby do paki nie dokooptowała, kilometry koronek, i masę innych przydasi
przepiękne wycinanki, co ja mówię, masę wycinanek
wełna, nieźle to sobie wykombinowała, mam już wszystkie potrzebne rzeczy, nóżki, głowy, raczki ,tułowie, sznurek,czyli co ? tylko dziergać i to już mnie Bożenka pogania - rób, rób niech inni tez się cieszą -
ten fajowy pierścionek to dla Gabi
Bożenko, bardzo serdecznie Ci dziękuję, za te wspaniałości bardzo mi się wszystko podoba i jestem prze szczęśliwa.Wam kochane, dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
W następnym poście pochwalę się co znowu wymodziłam ;)




























