środa, 19 sierpnia 2015

Cudowny dzień.


Dawno mnie nie było, ale powód było bardzo ważny. Nasz pierworodny wstępował na nową drogę życia.



 Przygotowań było co niemiara, zresztą wszystkie mamusie co przeżyły te piękne chwile, wiedzą ile to zachodu. Tak więc zrobiłam im kilka drobiazgów.

kieliszki na szampana



4 bukieciki dla rodziców


8 bukiecików dla dróżek i drużbów


4 bukieciki dla starostów


120 bukiecików dla gości


kuferek na koperty




"Wisienki na torcie"

Z pomocą przyszły moje kochane psiapsiółki Joasia i Bożenka Joasia zrobiła mi cudną biżuterię, wprost szałowo pasowała mi do mojej kreacji. Kochana bardzo serdecznie Ci dziękuję za prześliczny komplecik.



Bożenka, przyozdobiła stół młodym, zrobiła cudną frywolitkową podwiązkę i przecudne serduszko na obrączki. Kochana bardzo serdecznie Ci dziękuję w imieniu państwa młodych. Wszyscy bardzo się zachwycali parą młodych na stole :)




obrączka moja i ślubnego ;)


 ja, dorobiłam i ozdobiłam serce, co by młodym było wygodnie ;)



  Powiem tylko tyle, wesele było prześwietne, jestem szczęśliwa, przybyła mi córka i jest wspaniała. Bożenko, Joasiu, jeszcze raz serdecznie Wam dziękuje za wszystko, jesteście bardzo kochane i wiem, że zawsze mogę na was liczyć. Pozdrawiam serdecznie i obiecuję, że fotki z wesela jeszcze będą :)